22 lutego 2020

View Post →
Uciekła…

We współczesnym świecie o tym, która książka zostanie wydana decydują już nie tylko wydawcy, ale także czytelnicy. Istnieją strony internetowe, na których można publikować swoje opowiadania, wiersze i powieści. Sentymentalna bzdura Ludki Skrzydlewskiej miała swój początek właśnie na takiej stronie. Jej ogromna popularność wzbudziła zainteresowanie wydawnictwa i tak oto pojawiła się w druku. Ja nie czytam książek online więc dopiero teraz miałam okazję zapoznać się z tym debiutem literackim. A poniżej znajdziecie moją opinię.

By znaleźć miłość…

Pięć lat temu Veronica przeniosła się do Londynu by spróbować ułożyć sobie życie na nowo. W Polsce zostawiła rodzinę, która całkowicie jej nie rozumiała i zrozumieć nie chciała. Przyjeżdżając do Londynu postanowiła sobie, że nigdy więcej nie zaufa żadnemu mężczyźnie, że nie da się ponownie skrzywdzić. Woli być uznawana za oziębłą niż dać się nabrać na tanie chwyty amatorów kobiecych serc. Tak na prawdę jedynym mężczyzną w jej życiu jest jej współlokator Tony.

Veronica dostaje zaproszenie na ślub swojej siostry. Jest to taka uroczystość, z której nie może zrezygnować. Dziewczyna boi się, że gdy tylko pojawi się w domu rodzinnym rodzice będą chcieli wyswatać ją z z tym najgorszym mężczyzną. Aby tego uniknąć postanawia na przyjęciu pojawić się w towarzystwie fikcyjnego chłopaka. Tony proponuje by był to jego brat, Henry, który jest gejem. Plan wydaje się być doskonały prawda? Pojechać, udawać, że są parą i wrócić. Los postanawia utrudnić im trochę zabawę gdy okazuje się, że Henry wcale nie jest gejem, a Veronica zaczyna coś do niego czuć. Ciekawie prawda?

Bardzo powoli dowiadujemy się co takiego zdarzyło się w przeszłości dziewczyny,że zdecydowała się ona na ucieczkę do Londynu. Prawda jest bolesna i niestety sprawdza się przysłowie, że z rodziną to najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Okazuje się również, że Henry również ma swoje tajemnice i jego intencje nie są do końca czyste. Czy jest w takim bądź razie szansa na to, że Veronica i Henry będą razem?

I takie właśnie książki lubię. Gdzie bohaterowie mają jakąś przeszłość. Mają bagaż doświadczeń, które ich ukształtowały. Dzięki temu każda czytelniczka zrozumie postępowanie Vee i będzie ją wspierała w walce o każdy pozytywny dzień. Henry, mimo, że z pozoru wydaje się być księciem na białym koniu, również jest prawdziwym facetem i dzielnie walczy o wybrankę. Książka jest bardzo pozytywna i płynie z niej przekaz, że miłość to jednak nie Sentymentalna bzdura a raczej radość życia. Fajna książka dla fajnych czytelników. Bawcie się dobrze czytając.

People obraz autorstwa senivpetro - www.freepik.com